Era telefonów przyciskowych, które działają na zasadzie mechanicznego naciskania klawiszy, stopniowo odchodzi do lamusa. Większość użytkowników korzysta z zaawansowanych technologicznie smartfonów, którymi można łatwo sterować. Nowoczesne gadżety rozpoznają polecenia użytkownika, rekomendują reklamy kontekstowe, korygują wprowadzone zapytania, wybierają odpowiednie oferty i wiele więcej.
Naukowcy przewidują, że wkrótce możliwości sztucznej inteligencji staną się naprawdę nieograniczone, szczególnie w urządzeniach mobilnych. Na przykład szef Deutsche Telekom uważa, że za 10 lat telefony będą wykonywać na polecenie użytkownika ogromną listę zadań – od wynajmu samochodu po płacenie mediów. Czy jest w tym jakaś prawda? I jak bezpieczna jest sztuczna inteligencja dla ludzi? Rozumiemy dalej.
Jak teraz działa sztuczna inteligencja w telefonach komórkowych
Dzięki zastosowaniu wielowarstwowych sieci neuronowych smartfony rozpoznają, a nawet przewidują polecenia użytkownika, zwłaszcza bez fizycznego ruchu. Na przykład popularny wśród użytkowników wyposażony w asystenta głosowego Siri, który całkowicie zastępuje ręczne wprowadzanie. Wystarczy wypowiedzieć dowolne polecenie – od przeszukania sieci WWW po włączenie określonego utworu lub filmu – a niewidzialny asystent natychmiast je wykona. Siri może również:
- zadzwoń pod sugerowany numer;
- czytaj na głos przychodzące wiadomości;
- powiadamiaj o odebranych wiadomościach;
- przypominaj o wydarzeniach z kalendarza;
- dostosuj żądanie w Internecie;
- informować o pogodzie za oknem;
Podobnych asystentów głosowych można znaleźć w innych smartfonach, takich jak Samsung i Oppo, działają według podobnych algorytmów. Ale to nie jedyne osiągnięcie sztucznej inteligencji.
Zintegrowane sieci neuronowe analizują zainteresowania i żądania użytkownika, na podstawie czego formułowane są rekomendacje. Prosty przykład: użytkownik szuka tenisówek, po czym regularnie widzi reklamy sklepów obuwniczych w kanałach sieci społecznościowych lub na stronach internetowych.
Czy sztuczna inteligencja stanowi zagrożenie? NIE. Możliwości AI w telefonach nie wystarczą nawet do całkowitego wchłonięcia pola informacyjnego właściciela i zebrania o nim danych osobowych. Wiele zadań nadal pozostaje „ręcznych” - na przykład komunikacja na żywo w komunikatorach lub przeglądanie zdjęć w sieciach społecznościowych. Sztuczna inteligencja nie może uzyskać dostępu do aplikacji bankowych ani wrażliwych informacji użytkownika, zwłaszcza że zwykle wymagają one wieloetapowego uwierzytelniania, aby się zalogować.
Jaka przyszłość czeka smartfony z AI
Eksperci obiecują, że w ciągu najbliższej dekady smartfony odejdą od prostych poszukiwań głosowych do wykonywania prostych zadań za użytkownika, np.:
- rezerwacja stolika w restauracji;
- wezwać taksówkę za pośrednictwem aplikacji agregatora;
- zapisz informacje w kalendarzu;
- zakup biletu do kina;
Nawet przy rozbudowie możliwości sztuczna inteligencja pozostanie bezpieczna dla użytkownika, jak zapewniają producenci.