Według Bloomberga starszy wiceprezes Apple ds. usług, Eddie Cue, przyznał, że umowa z Google dotycząca ustawienia domyślnej wyszukiwarki w przeglądarce Safari przyniesie Apple 20 miliardów dolarów w 2022 roku, co oznacza znaczny wzrost z szacowanych 15 miliardów dolarów w 2021 roku. Zeszłoroczne dane nie zostały ujawnione w sądzie, ale prawdopodobnie przekraczają 20 miliardów dolarów.
W dokumentach i zeznaniach ujawniono również, że Microsoft próbował wyprzeć Google, oferując Apple aż 90 procent przychodów z reklam, aby Bing stał się domyślnym rozwiązaniem w przeglądarce Safari, a także inne ustępstwa, w tym „ukrywanie marki Bing”. Dyrektor generalny Microsoftu powiedział, że domyślny status Safari to „przełomowy” moment.
Ale umowa jest korzystna także dla Apple. W dokumencie stwierdzono, że domyślne płatności Google za wyszukiwanie na rzecz Apple stanowiły prawie 20 procent dochodu operacyjnego Apple w 2020 r., kiedy płatności były prawdopodobnie mniej więcej o połowę mniejsze niż obecnie.
Oczekuje się, że rząd USA zakończy w tym tygodniu swoją sprawę przeciwko Google wygłoszeniem mów końcowych, a decyzja w tej sprawie prawdopodobnie zostanie podjęta jeszcze w tym roku.